Nasze słabości

Słabość człowieka jest miejscem, w którym objawia się siła Boga. Modlitwa jest więc punktem przecięcia ludzkiej bezradności z chęcią wsparcia Najwyższego (E.M.Bounds). Kiedy nie znasz odpowiedzi i nie wiesz, co zrobić to wcale nie musi zaraz być czymś złym. Nasze słabości mogą być naszym atutem jeśli zwrócimy się o pomoc (w modlitwie) do właściwej Osoby. Paweł apostoł napisał: „Wystarczy ci moja łaska (mówi Pan), w słabości doskonali się moc. Z tym większą więc przyjemnością będę się szczycił ze słabości. Tak, chcę, by dzięki temu zamieszkała we mnie moc Chrystusa. Dlatego chwalę sobie słabości, zniewagi, potrzeby, prześladowania i uciski dla Chrystusa. Bo kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny” (2Kor.12,9-10).

Tak, jest światełko w tunelu – nie ma sytuacji beznadziejnych z naszym Bogiem. Mój Pan nigdy mnie nie zawiódł kiedy przestawałem ufać swoim staraniom, wiedzy, doświadczeniu i mądrości. Wraz z nowym narodzeniem abdykowałem i choć staram się pracować dla Jego chwały wciąż liczę i spodziewam się ego łaski. Tam gdzie ja mogę On nie może. Tam gdzie ja nie mogę On może i to nazywam łaską. Nędzny ja człowiek! Kto mnie wybawi z tego ciała śmierci? Bogu niech będą dzięki – przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana! On mi zawsze daje zwycięstwo w Chrystusie! Nigdy nie jestem sam i nie muszę być sam. Jednak ode mnie i od ciebie zależy czy zdecydujemy się we właściwy sposób zamienić nasze słabości w siłę. Drogą do tego jest modlitwa – szczera rozmowa w pełnym zaufaniu do naszego Rozmówcy.

„Modlitwa jest bezradnością człowieka i chęcią Boga.” E.M.Bounds

Udostępnij:

powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *