„Nic nie traci ten kto zyskuje Chrystusa.” Samuel Rutheford
Młoda dziewczyna z Chicago powiedziała do Dwighta L. Moody’ego: „Panie Moody, chcę być zbawiona, ale nie mogę przestać tańczyć”.
Moody głosił przeciwko światowym tańcom (XiX wiek). Ale, będąc mądrym, odpowiedział: „Cóż, młoda damo, po prostu wejdź do pokoju pytań (dziś nazwalibyśmy go pokojem modlitwy), oddaj swoje serce i życie Panu Jezusowi Chrystusowi, a potem będziesz mogła tańczyć, ile tylko zechcesz”.
Dziewczyna wzięła go za słowo, weszła do pokoju i została zbawiona.
Cztery czy pięć dni później spotkała Moody’ego na ulicy. Zatrzymała się, uśmiechnęła, uścisnęła mu rękę i powiedziała: „Panie Moody, teraz rozumiem, o czym pan mówił. Ta chęć tańca odeszła”.
Nie wiem jak z tobą, ale ja „kłamię” dokładnie tyle, ile chcę; „kradnę” tyle, ile chcę; „przeklinam” tyle, ile chcę. „Nienawidzę” dokładnie tyle osób, ile chcę. A jednak nie nienawidzę nikogo; nie ma we mnie nienawiści. Ta chęć odeszła.
Jeśli naprawdę narodziłeś się na nowo, człowiek wewnętrzny, którym jesteś nie chce czynić zła. Kiedy zostałem zrodzony z góry (22 lipca 1984) odkryłem między innymi, że przestałem przeklinać. Ta straszna przypadłość męczyła mnie przez wiele lat i nie mogłem sobie z nią poradzić we własnej sile. NIc nie tracisz w momencie gdy zyskujesz Chrystusa. On rodzi cię na nowo poprzez moc Ducha Świętego. Duchowe narodziny to najlepsze, co może nam się przydarzyć na ziemi. „Kto jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe” (2Kor.5,17).


Dodaj komentarz