George Whitefield (1714–1770) był pionierem ewangelizacji. Poruszony głębokim współczuciem dla zagubionych, jako pierwszy zaczął głosić „pod gołym niebem” do górników i robotników stoczniowych, którzy w drodze do i z pracy nie mieli żadnej innej okazji, aby usłyszeć Ewangelię. Niósł nadzieję Bożej odkupieńczej łaski nie tylko klasom pracującym, ale także arystokracji — uczestniczył w spotkaniach znanych lordów i dam, porywając ich swoimi dramatycznymi kazaniami. Jego charyzma i współczucie prowadziły go od salonów po więzienia w Anglii oraz od domów polityków po szałasy rdzennych Amerykanów w Nowym Świecie. Najmocniej jednak poruszała go sytuacja wdów i sierot w nowych koloniach, a także los afrykańskich niewolników, których tam spotykał.
Whitefield był katalizatorem Wielkiego Przebudzenia, które ogarnęło Amerykę i Wielką Brytanię, wprowadzając je w nurt ewangelikalizmu — nowego działania Bożego, które podkreślało autorytet Biblii oraz potrzebę, by każdy człowiek uczynił Jezusa Chrystusa swoim osobistym Panem i Zbawicielem.
Wielkie Przebudzenie przyniosło masom nie tylko przesłanie odkupienia, ale także ukryte przesłanie o równości społecznej. Pierwsze fale przebudzenia wywołały zmianę wartości, która wpłynęła na politykę, handel, tradycyjne hierarchie religijne, a także na codzienne życie społeczne. Wzbudziły w zwykłych ludziach nowe poczucie własnej wartości. Ludzie wszystkich klas zaczęli aktywniej uczestniczyć w życiu religijnym i samodzielnie studiować Pismo Święte.
Te postawy stały się początkiem świadomości niezależności i równości, które przygotowały grunt pod Rewolucję Amerykańską. Duch wolności, ogłoszony w koloniach przez Deklarację Niepodległości, podążał za przykładem wędrownych ewangelistów takich jak Whitefield, którzy jako pierwsi głosili powszechną równość i wolność w Chrystusie.

Dodaj komentarz