„Chcę zaszczepić w was moc, cnotę i chwałę, jaka jest w tym Imieniu.
Sześć osób weszło do domu chorego człowieka, aby się o niego modlić. Był on liderem w Kościele Episkopalnym i leżał w łóżku całkowicie bezsilny. Przeczytał małą broszurę o uzdrowieniu i słyszał o ludziach modlących się za chorych. Dlatego poprosił tych przyjaciół, których uważał za zdolnych, aby modlili się „modlitwą wiary” (Jak.5,15). Został namaszczony olejem zgodnie z Jakuba 5:14, ale ponieważ nie nastąpiło natychmiastowe uzdrowienie, gorzko zapłakał. Sześciu ludzi wyszło z pokoju, nieco przybitych, widząc chorego leżącego bez zmiany. Kiedy byli już na zewnątrz, jeden z nich powiedział:
„Jest jeszcze jedna rzecz, którą mogliśmy zrobić. Chciałbym, abyście wszyscy wrócili ze mną i spróbowali.” Wrócili więc razem i zebrali się w grupie. Ten brat powiedział: „Szeptem wypowiadajmy Imię Jezusa.” Na początku, gdy szeptali to święte Imię, nic się nie działo. Ale gdy nadal szeptali: „Jezus! Jezus! Jezus!” – moc zaczęła spływać. Kiedy zobaczyli, że Bóg zaczyna działać, ich wiara i radość wzrosły i zaczęli wypowiadać to Imię coraz głośniej. A gdy to czynili, mężczyzna wstał z łóżka i ubrał się.
Sekret był prosty: ci sześciu ludzi odwróciło wzrok od chorego i całkowicie skupiło się na samym Panu Jezusie. Ich wiara uchwyciła się mocy w Jego Imieniu. Och, gdyby ludzie potrafili docenić moc tego Imienia, nie sposób byłoby przewidzieć, co mogłoby się wydarzyć! Wiem, że przez Jego Imię i przez moc Jego Imienia mamy dostęp do Boga. Samo oblicze Jezusa napełnia całe miejsce chwałą. Na całym świecie są ludzie, którzy wywyższają to Imię – i och, jaką radością jest dla mnie je wypowiadać!” Autor: Smith Wigglesworth

Dodaj komentarz