Kogo zabierasz ze sobą?

KTO BĘDZIE O NAS PAMIĘTAŁ?
Politycy, magnaci biznesu i słynni kaznodzieje — w miarę jak się starzeją, coraz częściej myślą o swoim dziedzictwie, o takich rzeczach jak: „Ilu ludzi będzie o mnie pamiętać po mojej śmierci? Co będą o mnie mówić lub pisać?”
Ale my, którzy oddaliśmy swoje życie, by zdobywać dusze, nie myślimy w ten sposób. Zamiast oglądać się na ten świat, patrzymy poza niego, ku wieczności, zadając sobie pytanie: „Ciekawe, ilu ludzi powita mnie, gdy przejdę przez Bramy Nieba? Ilu przyjmie mnie z radosnymi okrzykami, pragnąc uścisnąć mi dłoń, ponieważ trafili do Nieba dzięki temu, że przyniosłem im Ewangelię?”

Jako lider zastanawiam się gdzie prowadzę ludzi i jak myślą moi sukcesorzy? Jeśli chodziłoby mi tylko wyłącznie o służbę – oni będą myśleć podobnie. Mamy plądrować piekło i zaludniać niebo (Reinhard Bonnke).

Niech poniższe słowo wypełnią się w naszym życiu i ludzi wokół nas.
„Lecz oni zdążają do lepszej ojczyzny, to jest do niebiańskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się nazywać ich swoim Bogiem, gdyż przygotował dla nich miasto.”(Hebr.11,16)


powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *