„Tylko głupcy wierzą, że o polityce i religii nie należy dyskutować. Dlatego złodzieje utrzymują się u władzy, a fałszywi nauczyciele nieustannie głoszą kazania.” Charles H. Spurgeon
Coś mi się wydaje, że ten wpis może być niewygodny dla „duchowych” chrześcijan. Tym niemniej będę kontynuował. Polityka tak jak każda inna sfera życia społecznego potrzebuje Bożej ingerencji i pomocy. Podobnie działa to w sferze kościoła. Niezależnie jak źle coś wygląda z Bogiem można to naprawić. Nie mówię o krytykowaniu duchownych czy polityków (choć mogą być do tego podstawy). Pismo Święte uczy nas na przykład, że dobry władca (król) umacnia kraj prawem, niszczy go ten, kto ściąga wiele podatków” (P.Sal.29,4). Słowo Boże zawiera w sobie bardzo wiele podobnych informacji na temat zarządzania narodami. Panu Bogu nie są obojętne te tematy, choć w tym samym czasie chrześcijanie je ignorują. Musimy zmienić podejście do bardzo wielu spraw, aby żyło nam się lepiej. Bądźmy prawdziwie biblijni i czytajmy całe Pismo ze zrozumieniem i wykonujmy, co do nas należy. Stereotypom powiedzmy: „Hasta la vista, baby” (cytat z Terminator 2).


Dodaj komentarz