Powerful waves crash against a pier and lighthouse under dark stormy skies.

Za trudne?

Dla przywódcy nic nie powinno być za trudne. Jeśli trzeba posprzątać salę nabożeństw, czy też pojechać o północy, kolejny raz, do kogoś, by rozmawiać o problemie, z którym trzeba się rozprawić lider to zrobi. Liderzy w Królestwie Bożym nie są „świętymi krowami”. Jeśli lider jest jednak bardzo zmęczony może to oznaczać z jednej strony, że źle zarządza czasem a z drugiej strony, że nie deleguj autorytetu. Mój ojciec duchowy nauczał o świętej zasadzie balansu. Salomon wręcz wskazywał, że każda sprawa ma swój czas i miejsce pod słońcem. Jest czas milczenie i czas mówienie, jest czas kochania i czas wstrzymywania się od kochanie, jest czas zbierania kamieni i czas rozrzucania kamieni. Wracając do wszelkiego rodzaju trudności w życiu przywódcy – pastora wielką sztuką jest, by ów lider prowadził stado i był niewolnikiem wszystkich. W ten sposób potrafił funkcjonować Pan Jezus oraz Jego apostołowie Piotr, Jan, Paweł, Juda czy Jakub. Cóż w takim razie może pomóc pastorowi w jego odpowiedzialnej pracy? Po pierwsze grono modlących się za niego ludzi. Po drugie lojalny zespół liderów, którzy z nim współpracują. Po trzecie fakt, że pastor słucha bardziej Boga niż ludzi. Arcybiskup nigeryjski Benson Idahosa (1938-1998) powiedział kiedyś, coś co zapadło mi w pamięć: „Jeśli za dużo słuchasz tego, co ludzie mówią o tobie, nie będziesz słuchać tego, co mówi Bóg.” Tak wiem – owce muszą być wysłuchane (każda z nich), ale jeśli lider nie będzie miał czasu nasłuchiwać Pana na dłuższą metę nie będzie miał odpowiedzi dla pytających. Jego kazania staną się miałkie i cielesne. Boży ludzie, tacy jak George Müller, Charles Finney, Dr D.L.Moody, T.L.Osborn, K.E.Hagin, Billy Graham bardziej słuchali Boga niż ludzi dlatego przynosili im życie.

Zacząłem czytać ostatnio kazania Johna Wesley i uwagi Charlesa Wesley. Obaj bracia wykonali potężną pracę dla Królestwa Bożego, ale efekty wynikały właśnie stąd, że umieli rozpoznać różnice pomiędzy religijnymi i duszewnymi opiniami „życzliwych” braci, a głosem Boga. A tak w ogóle jak nie chcesz być krytykowany jako przywódca nie rób nic, nie mówi nic, bądź niczym (Arystoteles). Jeśli chcesz wszystkich uszczęśliwić sprzedawaj lody, ale nie podejmuj się pracy pastorskiej.

Udostępnij:

powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *