Całkiem niedawno

Stało się to o północy we wsi Kum w stanie Plateau, w środkowej części Nigerii. Uzbrojeni napastnicy z plemienia Fulani wtargnęli na teren rodzinnego domu pastora Ezekiela Dachomo, duchownego, który od lat nagłaśnia masakry nigeryjskich chrześcijan. Zapytali: „Gdzie jest gospodarz tego domu?”. Nie było go na miejscu. Wtedy otworzyli ogień do jego rodziny, zabijając dziewięcioro krewnych, w tym dwumiesięczne niemowlę.

Kilka dni później ta sama grupa bojowników wysłała pastorowi Dachomo pisemną groźbę śmierci: „Ty jesteś następny”. To człowiek, który uczestniczył w ponad 70 zbiorowych pogrzebach zamordowanych wierzących, którego głos został niedawno nagłośniony przez prezydenta Trumpa i którego jedyną „winą” jest odmowa milczenia. Na groźby pod swoim adresem odpowiedział: „Nie mogę uciec”.

Liczby związane z jego historią wydają się wręcz niewiarygodne. Według sześcioletniego badania bojówki Fulani odpowiadają za ponad 79 000 ofiar śmiertelnych w Nigerii – to średnio około 36 zabitych dziennie, więcej niż Boko Haram i ISIS łącznie. Departament Stanu USA domaga się obecnie od Nigerii podjęcia zdecydowanych działań. Pastor Dachomo nadal głosi kazania, mimo że znajduje się na celowniku. Co musi się jeszcze wydarzyć, aby świat wreszcie zwrócił na to uwagę? Pomódl się dziś wieczorem za niego, wymieniając go z imienia.


powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *