Terytorium wiary

„Wiara nie działa w sferze tego, co możliwe. Nie ma chwały dla Boga w tym, co jest po ludzku możliwe. Wiara zaczyna się tam, gdzie kończy się siła człowieka.” George Müller

Św. Paweł wciąż podkreślał, że kiedy był słaby wtedy był naprawdę mocny. Ów mąż Boży w swej podróży napotykał trudności nie do pokonania. Niejednokrotnie czuł się z tego powodu bezradny. Nie przeszkadzało mu to jednak ufać Bogu, ponieważ wiedział, że wiara wkracza do akcji jedynie wtedy kiedy kończą się nasze możliwości.

Jeśli możemy osiągnąć coś dla Boga we własnej sile prawdopodobnie to nie jest to czego On oczekuje od nas. Jego wizja i cele (ponieważ jest Bogiem) przerastają nasze wyobrażenia i możliwości. I dopiero tu zaczyna się zabawa.

Przypomnijmy sobie raz jeszcze sytuację Gedeona. Bóg wyselekcjonował z całej izraelskiej armii jedynie 300 wojowników gotowych na wszystko. Liczba była żenująco mała w porównaniu z ilością żołnierzy wroga, którzy mieli stanąć do walki z Izraelitami. Pan Bóg argumentował powstałą sytuację, mówiąc do Gedeona: „Wojsko, które jest z tobą, jest zbyt liczne na to, abym wydał Midianitów w jego ręce. Izrael mógłby wynosić się nade Mnie, twierdząc: Sam, własną ręką, się wybawiłem.” (Sędz.7:2) A tak w ogóle bez Bożej pomocy i tak trzydziestodwutysięczna armia nie pokonałaby conajmniej studwudziestotysięcznej armii wroga (tylu zginęło w tej „potyczce” z rąk 301).

Wejdźmy wreszcie na terytorium niedostępne dla nas i naszych możliwości, gdzie prowadzi nas Duch Święty, by w pełni zaufać Bogu, że On zwycięży używając nas i to zwycięstwo ponownie będzie dla Jego chwały.

Udostępnij:

powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *