Korupcja w kościele

„Największym zagrożeniem dla Kościoła nie są prześladowania z zewnątrz, ale korupcja wewnętrzna.” Watchman Nee

Na początku mojej drogi z Chrystusem mój pastor powiedział : „Ryba psuje się od głowy”. Jako świeżo nawrócony młodzieniec nie za bardzo rozumiałem treść jego wypowiedzi. W tamtym czasie uważałem, że będąc w kościele przebywam wśród ludzi najszczęśliwszych na świecie (książka „Najszczęśliwsi na świecie” Demos Szakarian) – ludzi bliskich ideału. Nadal w jakimś stopniu jestem naiwny, i chyba musi tak pozostać, lecz szybko odkryłem, że przywódcy wspólnot chrześcijańskich (bez względu na nazwę denominacji) potrzebują wzrastać jak wszyscy inni bracia i siostry.

NIestety liderzy kościołów (szczególni kiedy odnoszą pewien rodzaj sukcesu) pozwalają sobie na arogancje, pewność siebie i swoistą pychę. Władza może zdeprawować również „urzędników” kościoła. Czy to będą księża czy pastorzy mogą traktować „swoje wspólnoty” jak prywatny folwark. Wielu z nich na przykład nie pozwala na robienie audytów finansowych w kościele ponieważ mają wiele do ukrycia.

Brat Nee spędził ostatnie 15 lat swojego życia w komunistycznym więzieniu w Chinach. Dochodziły go jednak i tam niepokojące informacje o stanie kościoła na całym świecie. Potrzebujemy przywódców żyjących tak świętym życiem jak on. Jego ostatnie słowa przed śmiercią brzmiały w następujący sposób: „Chrystus jest Synem Bożym, który umarł dla odkupienia grzeszników i zmartwychwstał po trzech dniach. To jest największa prawda we wszechświecie. Umieram z powodu mojej wiary w Chrystusa”.

W księdze Objawienia odkrywamy, że Pan Jezus miał wiele uwag do pięciu z pośród siedmiu kościołów. Przesłanie było jasne: Upamiętaj się”. NIe chodziło jedynie o problemy w przywództwie kościoła, choć anioł wspólnoty jest archetypem pastora. Chodziło raczej o to, że każdy członek społeczności (zboru – wspólnoty) może podlegać wewnętrznej korupcji. Pismo Święte stwierdza wyraźnie: Każdy z nas z samego siebie zda sprawę przed Bogiem” (Rz.14:12).

Pamiętajmy wszystko można i nawet powinno zmieniać się na dobre, ale proces przemiany zaczyna się od każdego z nas. Módlmy się, pytając Pana, co mam uczynić ze swojej strony, aby nasz kościół był lepszy?


powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *