„Mąż powinien przewyższać żonę wiedzą i być jej nauczycielem w sprawach zbawienia.” Richard Baxter
Od wielu lat ze smutkiem obserwuję pewną tendencję – wycofywania się mężczyzn z roli przywódczej w domu. Fakt ten wynika z wielu czynników, ale najgorsze jest to, że spora liczba facetów przestała być zainteresowana odwróceniem tej tendencji.
Baxter w pozornie obrazoburczym wpisie nie chciał deprecjonować roli kobiet, lecz zachęcał, by „brzydsza” część ludzkości zaczęła pracować nad sobą. (Tak zrozumiemy powyższy tekst z jakim nastawieniem go przeczytamy). Stawanie się lepszym w życiu w jakiejkolwiek dziedzinie funkcjonowania zawsze jest czymś dobrym i to nie tylko dla osoby, która ku temu zmierza, lecz i dla innych w około.
Całkiem niedawno kolejny raz usłyszałem z ust przemiłej siostry następujące słowa:
„Gdzie są ci prawdziwi mężczyźni? Gdzie ich znaleźć?”
Wszystko, co dobre powinno zacząć się od rodziny. Jeśli tata i mąż w jednej osobie jest biblijną głową żony (nie mylić z tyranem) synowie będą mieli wspaniały przykład do naśladowania. Opiekuńczy, mądry i kochający mąż i ojciec to najlepsze, co może przydarzyć się całej familii a może i całemu społeczeństwu?
„Bądźcie względem siebie nawzajem ulegli (żony względem mężów i na odwrót) z szacunku dla Chrystusa. Żony, ulegajcie swym mężom jak Panu. Bo mąż jest głową żony, tak jak Chrystus Głową Kościoła – On jest Zbawcą Ciała. Toteż jak Kościół ulega Chrystusowi, żony niech to czynią względem mężów, we wszystkim. Mężowie natomiast, kochajcie swoje żony, tak jak Chrystus ukochał Kościół. On wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić po oczyszczeniu przez kąpiel wodną w Słowie. Chciał przez to przygotować sobie Kościół godny chwały, bez plam i zmarszczek lub czegoś w tym rodzaju, ale święty, niczym nie skalany. Podobnie mężowie niech kochają swoje żony – tak, jak własne ciała. Kto kocha swoją żonę, kocha samego siebie. Nikt przecież swego ciała nie ma w nienawiści, raczej je karmi i chroni – tak, jak Chrystus Kościół. Jesteśmy bowiem członkami Jego Ciała. Właśnie dlatego opuści człowiek ojca i matkę, połączy się ze swą żoną i będzie z nią jednym ciałem. Jest to wielka tajemnica – odnoszę to do Chrystusa i Kościoła. Niech zatem każdy z was kocha swoją żonę jak samego siebie, a żona niech swojego męża ma w poszanowaniu.” (Ef.5:21-33)


Dodaj komentarz