„Dziecko Boże powinno wyznać swoją słabość — że nie wie, jak się modlić — i prosić Ducha Świętego, aby go nauczył.” Watchman Nee
Modlitwa bez zależności od Ducha Świętego jest tylko wyrafinowaną rozmową z samym sobą.
Przyznanie: „Nie wiem, jak się modlić” ma większą moc niż godziny wyuczonego, religijnego języka.
Duch Święty nie jest pomocnikiem w modlitwie — On jest jedynym, który naprawdę wie, jak się modlić.
„Podobnie Duch wspiera nas w naszej słabości. Kiedy nie wiemy, o co się modlić, jak należy, sam Duch wstawia się za nami w niewysłowionych westchnieniach. Ten zaś, który bada serca, rozumie zamiary Ducha, gdyż wstawia się On za świętymi zgodnie z myślą Boga.” (Rz.8:26-27)
Zbyt często, tylko dlatego, że Bóg kiedyś wysłuchał wysłuchał naszej modlitwy myślimy, że już wiemy jak prosić, wstawiać się, czy wywyższać Najwyższego. Zdecydowanie lepiej jest nie budować na swoim doświadczeniu, lecz iść za radą męża Bożego i pozwolić, aby Duch Święty prowadził nas i w tej dziedzinie duchowego życia. Dodam do tego, że modlitwa innymi językami (modlitwa Ducha) jest wspaniałym darem, który mamy od NIego. On zna myśli Ojca i chce i może podpowiadać nam o co i jak mamy się modlić.
„Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić innymi językami, stosownie do tego, jak Duch im to umożliwiał.” (Dz.2:4)


Dodaj komentarz