Sukces wrogiem sukcesu

„Nieważne, jak daleko mężczyzna potrafi oddać mocz — ostatnia kropla i tak zawsze spadnie na jego stopy.”

To afrykańskie przysłowie w humorystyczny sposób przypomina nam, że bez względu na to, jak potężny lub zdolny ktoś się wydaje, i tak ma swoje ograniczenia. Najgorsza jest jednak pycha, która sprawia, że wierzymy, iż możemy uniknąć konsekwencji i stać ponad innymi. A przecież każdy z nas podlega ludzkim ograniczeniom i potrzebuje pokory – zwłaszcza wobec innych (Boga i ludzi).

Biblia uczy wyraźnie (o czym często zapominamy), że „pycha chodzi przed upadkiem, a duch wyniosły przed potknięciem” (Przyp. Sal. 16,18).

Mam takie powiedzenie, które często przywołuję, gdy mam możliwość nauczać: „Wrogiem sukcesu jest sukces”. Moment, w którym czujemy się zbyt pewnie, ponieważ wszystko nam się udaje, jest chwilą największego zagrożenia.

Przypomnijmy sobie:

„Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia, w Chrystusie.” (Filip. 4,13)

„Ja jestem winoroślą – wy pędami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi obfity owoc, bo beze Mnie nie jesteście w stanie nic uczynić.” (J. 15,5)

„A ciało to nie jeden członek, lecz wiele. Gdyby stopa stwierdziła: „Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała” – czy można by się z tym zgodzić? Lub gdyby ucho oświadczyło: „Ponieważ nie jestem okiem, nie należę do ciała” – czy rzeczywiście miałoby rację? Jeśli całe ciało byłoby okiem, gdzie byłby słuch? Jeśli słuchem, gdzie byłby węch? Tymczasem Bóg, tak jak zresztą chciał, zbudował ciało z różnych członków. Gdyby wszystkie członki były identyczne, trudno byłoby mówić o ciele. A zatem członków jest wiele, ale ciało – jedno. I nie może oko powiedzieć ręce: „Nie potrzebuję ciebie”. Podobnie głowa stopom: „Obejdę się bez was”. Da się nawet zauważyć, że te członki ciała, które wydają się słabsze, są o wiele potrzebniejsze. Te, które uważamy za drugorzędne, otaczamy większą troską. O przyzwoitość intymnych dbamy bardziej, podczas gdy członki bardziej widoczne takiej troski nie wymagają. Lecz Bóg tak właśnie złożył ciało, że pomniejszemu dał większe znaczenie, aby w ciele nie zabrakło harmonii i aby wszystkie członki w równym stopniu się o siebie troszczyły.” (1 Kor. 12,14-25)

Udostępnij:

powered by Advanced iFrame

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *