Termin „Ruch Charyzmatyczny” został pierwotnie zastosowany do działania Ducha Świętego wewnątrz głównych kościołów denominacyjnych. Zwykle datuje się jego początek na dzień, w którym Dennis Bennett, episkopalny pastor kościoła św. Marka w Van Nuys w Kalifornii, ogłosił swojej kongregacji, że został napełniony Duchem Świętym i przemawiał innymi językami. Miało to miejsce w Niedzielę Męki Pańskiej, 3 kwietnia 1960 roku.
Początkowy sprzeciw doprowadził do rezygnacji Bennetta, jednak został on przyjęty przez biskupa Olympii (zachodnia część stanu Waszyngton) i ustanowiony wikariuszem kościoła św. Łukasza w Seattle — placówki, którą biskup wcześniej rozważał zamknąć. W ciągu roku liczba uczestników nabożeństw wzrosła czterokrotnie — z 75 do 300 osób — a kościół stał się centrum promującym duchowe odnowienie przez Ducha Świętego.
Świeckie i chrześcijańskie media szeroko rozpowszechniły tę wiadomość, a wierzący z różnych denominacji na całym świecie zaczęli dzielić się swoimi zielonoświątkowymi doświadczeniami.
Na początku lat 60. XX wieku ludzie praktycznie we wszystkich głównych tradycjach protestanckich przyjmowali chrzest w Duchu Świętym i przekazywali to przesłanie dalej. Do 1963 roku informacje o tych doświadczeniach — szczególnie o mówieniu językami — dotarły do większości protestanckich liderów i redaktorów, a wiele czasopism kościelnych opublikowało w tym roku artykuły na temat glosolalii.
W kolejnych latach niemal każda chrześcijańska denominacja została dotknięta tym ruchem. Charyzmatyków można było znaleźć w kościołach prezbiteriańskich, baptystycznych, luterańskich, menonickich, metodystycznych, episkopalnych, katolickich, prawosławnych oraz innych wspólnotach chrześcijańskich na całym świecie. Główni liderzy stali się powszechnie znanymi postaciami: wśród luteran byli Larry Christenson i Harold Bredesen; wśród anglikanów — Michael Harper i David Watson w Wielkiej Brytanii; wśród katolików — Kilian McDonnell, Francis McNutt, Edward O’Connor, a później kardynał Leon Joseph Suenens. Wraz z wieloma innymi zaczęli nauczać o darach duchowych pojawiających się w ich kościołach i denominacjach.
Łączny wpływ książek: „Nine O’clock in the Morning” Dennisa Bennetta, „They Speak with Other Tongues” Johna Sherrilla oraz „The Cross and the Switchblade” Davida Wilkersona, wraz z niezliczonymi magazynami i broszurami, nadał temu ruchowi wiarygodność i spójność. Od tych książek zaczynałem swoje charyzmatyczne kroki w Poznaniu na przełomie lat 1983/84. Pod koniec lat 60. Duch Święty znalazł się na agendzie kościołów denominacyjnych — choć nie obyło się bez znacznego oporu.
Niemniej jednak ta część ruchu charyzmatycznego była jedynie widocznym czubkiem ogromnej góry lodowej.
Niezależnie od tego zaskakującego i mile widzianego działania Boga, Duch Święty zapoczątkował znacznie większy Ruch Charyzmatyczny. Wyprzedzał on ruch charyzmatyczny w denominacjach o co najmniej 10 lat, a jego wpływ na całe Ciało Chrystusa był znacznie większy. Przyniósł on coś więcej niż jedynie odnowę kościołów denominacyjnych i chrzest w Duchu Świętym poszczególnych wierzących. W rzeczywistości wprowadził światowy Kościół w nową erę wykładniczego wzrostu aż do XXI wieku — i nic nie wskazuje na to, by ten proces miał się zatrzymać.
Ten szerszy ruch uznawał doświadczenie „odnowowe” i podzielał tę samą pasję do obecności Ducha Świętego w służbie, jednak przyjął zupełnie inne rozumienie Kościoła. Teologicznie był on napędzany zarówno biblijną pneumatologią, jak i biblijną eklezjologią. Nowe wino potrzebowało nowych bukłaków, by mogło pomieścić swoją ożywczą moc. Struktury kościelne zostały przekształcone i ukształtowane na wzór zasad Nowego Testamentu. Zakładano tysiące kościołów zgodnych z Biblią, powstawały nowe służby oraz ruchy apostolskie lub „nurty”. Ewangelizacja została postawiona na szczycie priorytetów i była realizowana z wielką intensywnością. Tłumy ludzi nawracały się, były napełniane Duchem Świętym i stawały się aktywnymi uczestnikami misji Chrystusa.
Przeważnie kościoły te nie były związane ani z denominacjami, ani z ruchem zielonoświątkowym. Przypominały raczej barwny kalejdoskop form zarządzania kościołem i jego ekspresji — wszystkie różne, lecz oparte na tym, co uczestnicy uznawali za biblijną normę.
Można je ogólnie podzielić na „restauracjonistów” i „rewizjonistów”.
Restauracjonizm głosi ideę, że Kościół powinien zostać przywrócony do pierwotnego wzorca wczesnego Kościoła apostolskiego. Dąży do naprawy błędów lub braków w Kościele poprzez odwołanie się do Kościoła pierwotnego jako biblijnego, a zatem normatywnego modelu.
Choć próby przywrócenia Kościoła pojawiały się już przed reformacją i w jej trakcie, bardziej zdecydowane działania rozpoczęły się pod koniec XVIII i na początku XIX wieku podczas Drugiego Wielkiego Przebudzenia. Barton Stone wraz z Thomasem i Alexandrem Campbellem byli częścią amerykańskiego Ruchu Restauracyjnego, który dążył do odnowy Kościoła i „zjednoczenia wszystkich chrześcijan w jednym ciele, ukształtowanym na wzór Kościoła Nowego Testamentu”.
Elementy restauracjonizmu pojawiały się w Katolickim Kościele Apostolskim Edwarda Irvinga (lata 30. XIX wieku), u Alexandra Dowiego (1847–1907), w kręgach Braci (poprzez J.N. Darby’ego) oraz poprzez Biblię Scofielda.
Korzenie charyzmatycznego restauracjonizmu sięgają jednak przebudzeń uzdrowieniowych i ruchu „Latter Rain” z końca lat 40. i 50. XX wieku.
Restauracjoniści przyjęli szczególną wizję historii Kościoła, wierząc, że po śmierci apostołów Kościół stopniowo upadał, osiągając najniższy punkt w okresie średniowiecza. Wpłynęło to na ustrój i praktykę kościelną, jednak — ich zdaniem — począwszy od reformacji, Bóg rozpoczął program przywracania Kościoła do modelu Nowego Testamentu.
Do znaczących przedstawicieli restauracjonizmu należą m.in. Dick Iverson, pastor Bible Temple w Portland (Oregon), Graham Truscott z Nowej Zelandii oraz ruch CGM, w tym Derek Prince, Don Basham, Charles Simpson, Bob Mumford i później Ern Baxter.
W Wielkiej Brytanii odnowę Kościoła propagowali Arthur Wallis, David Lillie, Bryn Jones, Terry Virgo i inni. Z czasem na całym świecie pojawiało się coraz więcej zwolenników restauracjonizmu.
Idea restauracjonistyczna stanowi podstawę teologii i praktyki wielu liderów charyzmatycznych.
Autor opisuje inną odrębną grupę pod szyldem charyzmatycznym jako „rewizjonistów”. Wielu z nich podziela poglądy restauracjonistyczne, lecz są bardziej znani z innych wyróżniających cech.
Grupa ta składa się głównie z kościołów nominalnie lub wcześniej związanych z denominacjami zielonoświątkowymi i ruchami charyzmatycznymi, które jednak rozwinęły własną, unikalną formę chrystocentrycznego, napełnionego Duchem Świętym chrześcijaństwa. Odróżnia je to zarówno od charyzmatyków odnowowych, jak i restauracjonistycznych.
Należą do nich m.in. Ruch Kościołów Komórkowych, niezliczone niezależne kościoły i sieci charyzmatyczne oraz wiele ruchów apostolskich i nowych wspólnot kościelnych. Choć są wyraźnie ewangelikalne i podzielają przekonanie o kluczowej roli Ducha Świętego w Kościele, różnią się w innych akcentach: w poglądach na przywództwo, uczniostwo, pobożność, wiarę, wizję, finanse, modlitwę, przebudzenie, autorytet oraz wiele mniej istotnych doktryn i praktyk.
Dodatkowo zamieszanie potęguje fakt, że istnieje wiele kościołów zielonoświątkowych i charyzmatycznych w ramach denominacji, których etos i doktryna są nie do odróżnienia od innych wspólnot charyzmatycznych. Zdecydowały się one zaadaptować, przyjmując wiele zasad nowych kościołów charyzmatycznych, pozostając jednak w granicach swojej przynależności denominacyjnej.
Bez wątpienia Ruch Charyzmatyczny jako całość przekształcił duchową mapę świata anglojęzycznego oraz wprowadził dynamiczny, skuteczny i rozmnażający się Kościół w większości krajów poza Zachodem.
Na szczególną uwagę zasługuje wzrost Ruchu Charyzmatycznego w krajach niezachodnich. Centrum Badawcze Pew informuje:
„Sto lat temu Globalna Północ (powszechnie obejmująca Amerykę Północną, Europę, Australię, Japonię i Nową Zelandię) skupiała ponad cztery razy więcej chrześcijan niż Globalne Południe (reszta świata). Dziś badanie Pew Forum pokazuje, że ponad 1,3 miliarda chrześcijan żyje na Globalnym Południu (61%), w porównaniu do około 860 milionów w Globalnej Północy (39%).”
„Pięć z dziesięciu krajów o największej liczbie chrześcijan znajduje się w Afryce (Nigeria, Demokratyczna Republika Konga i Etiopia) lub Azji (Filipiny i Chiny). Co więcej, najszybszy wzrost liczby chrześcijan w ciągu ostatniego stulecia miał miejsce w Afryce Subsaharyjskiej (około 60-krotny wzrost, z mniej niż 9 milionów w 1910 roku do ponad 516 milionów w 2010 roku) oraz w regionie Azji i Pacyfiku (około 10-krotny wzrost, z około 28 milionów w 1910 roku do ponad 285 milionów w 2010 roku).”
Działanie Ducha Świętego poprzez nowy Ruch Charyzmatyczny jest jednym z głównych źródeł tego bezprecedensowego wzrostu.


Dodaj komentarz